MODLITWA ZA RODZINY WOJSKOWE I PRACOWNIKÓW RON
wtorek, 20-10-2026
W łódzkiej parafii wojskowej p.w. św. Jerzego trwa wyjątkowy czas nawiedzenia. We wtorkowy wieczór, 20 października, wierni zgromadzili się na mszy św. o godzinie 17.00, aby wspólnie przeżywać szósty dzień peregrynacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Łaskawej - Strażniczki Polski.
Tym razem modlitewne spotkanie u stóp Maryi zyskało szczególną, niezwykle poruszającą intencję. Całą liturgię oraz następujące po niej nabożeństwo różańcowe ofiarowano w intencji rodzin wojskowych oraz pracowników cywilnych Resortu Obrony Narodowej.
Głównym punktem uroczystości była msza św., podczas której okolicznościową homilię wygłosił proboszcz parafii wojskowej ks. ppłk Tomasz Krawczyk. W swoim słowie odniósł się do fragmentu Ewangelii, wzywającego do „przepasania bioder i zapalenia pochodni” (Łk 12,35). W realiach garnizonowych ten starożytny symbol gotowości do działania zyskał bardzo współczesne i bliskie obecnym w świątyni osobom znaczenie. Kaznodzieja przypomniał, że to właśnie rodziny żołnierzy na co dzień żyją w stanie nieustannego alarmu, czekając na telefony i bezpieczny powrót swoich bliskich z misji czy posterunków granicznych.
Jeśli żołnierz na froncie czy granicy jest tarczą, to jego rodzina jest sercem tej tarczy – podkreślił w homilii ks. ppłk Tomasz Krawczyk, obrazując cichy heroizm wojskowej codzienności, bez którego żaden żołnierz nie byłby w stanie dobrze służyć Ojczyźnie. - Przepasane biodra i zapalone pochodnie to ich codzienna rzeczywistość. To stan nieustannej gotowości na alarm, na nagłe wyzwania, na wyjazd męża, żony, ojca czy matki. To długie miesiące spędzone na misjach, na posterunkach granicznych czy w odległych garnizonach. To wreszcie to trudne, pełne miłości „czuwanie i oczekiwanie”, o którym mówi Chrystus. Oczekiwanie na telefon, na bezpieczny powrót z „drugiej czy trzeciej straży nocnej”. Codzienność każdej rodziny wojskowej to cichy, heroiczny poligon wiary, cierpliwości i miłości, bez którego żaden żołnierz nie byłby w stanie dobrze służyć Ojczyźnie - powiedział ks. Krawczyk.
Drugim filarem wtorkowej modlitwy stało się wspomnienie liturgiczne św. Jana Kantego. Postać tego krakowskiego profesora i uczonego postawiono za wzór dla pracowników cywilnych wojska. - Choć nie noszą oni mundurów, ich codzienna, rzetelna praca w sekcjach logistycznych, administracyjnych, finansowych czy medycznych sprawia, że cała wojskowa machina polskiej armii może działać bez zarzutu - dodał ks. kapelan.
- Pan Bóg nigdy nie daje się wyprzedzić w hojności, każda chwila domowego niepokoju w rodzinie wojskowej, każda samotna noc spędzona na czuwaniu, każda godzina sumiennej i odpowiedzialnej pracy pracownika Resortu Obrony Narodowej – to skarby gromadzone u Boga - powiedział ks. proboszcz. Módlmy się dziś za wszystkie rodziny wojskowe naszego garnizonu, za pracowników cywilnych i ch rodziny. Niech ten święty czas peregrynacji przyniesie ich domom dar trwałego pokoju, jedności i głębokiej miłości. Niech ich pochodnie wiary nigdy nie gasną, a biodra pozostają przepasane mądrością. Dziękujemy im za ten ogromny wkład w bezpieczeństwo naszej Ojczyzny. Niech będą zawsze silni Bogiem i otoczeni opieką Maryi, Pani Łaskawej i Strażniczki Polski. Amen - dodał.
Wspólnotowy charakter uroczystości mocno akcentowała modlitwa wiernych. Wobec niespokojnej sytuacji za naszą wschodnią granicą, wywołanej wojną w Ukrainie, z łódzkiej świątyni wojskowej popłynęło żarliwe wołanie o pokój, suwerenność Ojczyzny oraz jedność obywateli. Przed obliczem Maryi, która sama poznała ból uchodźstwa i lęk o życie Syna, polecano domy i rodziny wojskowe zmagające się z trudami rozłąki.
Zwieńczeniem wspólnej modlitwy było nabożeństwo różańcowe. Rozważając tajemnice bolesne, uczestnicy peregrynacji połączyli mękę Chrystusa z codziennym trudem, rzetelnością i oddaniem tych, którzy zza biurek, magazynów i domowych ognisk budują bezpieczeństwo Polski od wewnątrz.
Szósty dzień nawiedzenia w Łodzi stał się wielkim, modlitewnym aktem wdzięczności dla zaplecza polskiej armii - ludzi, których wielki wkład w obronność kraju rzadko trafia na pierwsze strony gazet, a bez których skuteczna służba Ojczyźnie byłaby niemożliwa.
tekst: ks. ppłk Tomasz Krawczyk
foto: Łukasz Pijewski














