Msza św. dla podchorążych WCKMed
sobota, 22-07-2023
W sobotę 22 lipca 2023 r., studenci Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi uczestniczyli we Mszy św. polowej na poligonie w Jeżewie. Raz do roku Ośrodek Ćwiczeń Jeżewo staje się areną zmagań dla podchorążych V roku podczas szkolenia poligonowego „MILITARY DOCTOR”. To sprawdzian z tego, czego nauczyli się w czasie studiów.
W wygłoszonej homilii kapelan Centrum ks. ppłk Tomasz Krawczyk, nawiązując do liturgii słowa zachęcał przyszłych lekarzy wojskowych do pogłębienia osobistej modlitwy i życia chrześcijańską nadzieją. - „Każdy z nas jest jak to pole obsiane dobrym ziarnem, ale nie brak w nas także i chwastu. Dobrze, że Pan Bóg - gospodarz świata - jest cierpliwy. Dobrze, że pozwala i pszenicy, i chwastom rosnąć aż do żniwa. Cierpliwy gospodarz każdemu i każdej z nas daje wystarczająco dość czasu i sposobności, by nieużyteczny chwast nie przyniósł w nas owocu. Dlatego warto być dobrym. Nasza chrześcijańska nadzieja jest silnym przekonaniem, że warto być dobrym, choć wokoło nas tyle kuszącego zła. Warto być tym kłosem pszenicy, albo przynajmniej jednym ziarenkiem w kłosie. Z daleka nie widać tego ziarna, ale każde przedstawia wielką wartość, jest użyteczne, to z niego będzie chleb dla wszystkich. Boski gospodarz dostrzeże, ucieszy się nim, nie zmarnuje żadnego ziarenka dobra, żadnego, najmniejszego naszego dobrego czynu, słowa, myśli czy dokonanego właściwego wyboru. Każdy nasz, nawet najmniejszy okruch dobra jest potrzebny i ludziom, i Bogu. Nawet jeśli z pozoru pozostaje nie zauważony” - powiedział.
Podczas spotkania z podchorążymi Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego ks. kapelan zachęcał do modlitwy w intencji chorych, cierpiących i poszkodowanych. - „Tak was proszę o modlitwę w intencji jednego z naszych żołnierzy Garnizonu Łódź JW 4410, który w ubiegłą środę, rozpoczynając swój urlop, uległ nieszczęśliwemu wypadkowi. Jest po poważnej operacji i czeka na następną. Bądźmy mu oparciem w modlitwie i okażmy żołnierską solidarność. Nasza modlitwa w intencji chorych jest niezwykle ważna. Cierpienie i choroba potrafią ściąć z nóg każdego, nawet silnego człowieka. Potrafią latami uniemożliwiać życie i pracę. Potrafią przyjść na kilka dni, by na resztę życia uczynić kaleką. Potrafią odebrać przyjaciół. Mimo ogromnego postępu medycyny bywamy bezradni, gdy cierpienie przyjdzie. Każda poważniejsza choroba prowokuje pełne bezsilności wołanie: «dlaczego ja?». Nie unikniemy tego dramatycznego pytania «dlaczego?». I o odpowiedź trudno, bo cierpienie, choroba i śmierć są tajemnicą. Dla chrześcijanina mają one ścisły związek z faktem odwrócenia się człowieka od Boga u zarania dziejów oraz wiążą się z cierpieniem i śmiercią Chrystusa dla zbawienia świata. Szpital jest miejscem, gdzie w szczególny, namacalny sposób można zetknąć się z tajemnicą cierpienia i z tym dramatycznym pytaniem: «dlaczego ja?». Szpital będzie dla was lekarzy wojskowych miejscem, gdzie wiedzą i swoimi umiejętnościami będziecie służyć drugiemu człowiekowi w powrocie do zdrowia nie tylko fizycznego, ale także duchowego” - powiedział ks. ppłk Krawczyk.
Celem szkolenia poligonowego „MILITARY DOCTOR” jest sprawdzenie praktycznych umiejętności i wiedzy podchorążych w warunkach symulowanego działania bojowego. Szkolenie prowadzone jest z uwzględnieniem wszystkich etapów ewakuacji medycznej, począwszy od pierwszej pomocy na polu walki, a skończywszy na Placówce Medycznej Poziomu 2. Szkolenie poligonowe sprawdza praktyczne przygotowanie, zgrywa działania na kolejnych etapach ewakuacji oraz doskonali umiejętności pracy zespołowej medyków w warunkach bojowych.
- „Każdego dnia pracę jako pierwsza zaczyna grupa instruktorów z WCKMed, która odpowiada za właściwe przygotowanie poszkodowanych na polu walki. Pozoracja ran z użyciem prostetyków to podstawowa czynność, jaką należy wykonać, zanim zacznie się realizację scenariusza urazu bojowego i powstałych obrażeń. Konsekwencją tego jest wdrożenie odpowiednich medycznych procedur ratunkowych wobec poszkodowanego. Na polu walki dochodzi do negatywnego zdarzenia, w wyniku którego poszkodowanym należy udzielić pierwszej pomocy i ewakuować z pola walki” - powiedział st. chor. szt. Robert Czajka.
- „To jest dla nas pierwsze tak duże szkolenie” – przyznaje sierż pchor. Kinga Dominiczak, studentka V roku WCKMed. - „Możemy zobaczyć, jak bardzo powiązane są ze sobą wszystkie etapy udzielania pomocy, zaczynając od pola walki, przez ewakuację rannych, aż po «trauma room» w bardziej zaawansowanej placówce medycznej. Podczas «Military Doctor» przekonujemy się, jak wiedza ze studiów sprawdza się w działaniu. Musimy nauczyć się działać szybko nawet wtedy, kiedy jest wielu rannych, a my mamy ograniczony zespół ludzi i mało czasu”.
Tekst B. Mucha
Foto: kpr. B. Wójtowicz














