OBCHODY ŚWIĘTA 3 MAJA
niedziela, 03-05-2026
Żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, Straż Miejska, działacze społeczni i polityczni, wreszcie łodzianie, wzięli udział w obchodach 235. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja, które odbyły się pod łódzką archikatedrą.
- Ojczyzna moja jest piękna, moim pięknem. Ojczyzna moja jest piękna, kiedy ja jestem piękny. W chwili ciszy zróbmy sobie rachunek sumienia pytając siebie: czy ja jestem piękny? Czy ja się Bogu podobam? – pytał kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki.
Tegoroczne uroczystości Matki Bożej Królowej Polski oraz uchwalenia Konstytucji 3 Maja, jak co roku rozpoczęły się od Mszy św., której przewodniczył kard. Konrad Krajewski. Do Bazyliki Archikatedralnej przybył biskup kalwiński oraz przedstawiciele Parlamentu Europejskiego, Parlamentu Polskiego, władze samorządowe, wojewódzkie i miejskie.
Metropolita łódzki odwołując się do dzisiejszej uroczystości zauważył, że - Konstytucja 3 maja powstała w tym trudnym, dziejowym momencie, wobec bliskiej już groźby utraty niepodległości stała się dokumentem opatrznościowym. Bo nie można już było odebrać Polsce jej rzeczywistego bytu na kontynencie europejskim. Tak, wolność buduje się w trudzie. Prawdziwa wolność zawsze kosztuje. Sami wiemy, jakie mamy trudności z wolnością naszą, moją. Gdybyśmy się dobrze potrafili nią posługiwać to nie chodzilibyśmy do spowiedzi. Nie klękalibyśmy przed Bogiem i mówili nie udało mi się. Myślałem bardziej o sobie niż o innych. Myślałem o dobru dla siebie, a nie dla innych - zauważył łódzki kardynał.
Łódzki pasterz wskazując na świętych i błogosławiony polskiej ziemi powiedział: - Kiedy jestem zjednoczony z Bogiem, mogę wszystko. Tak jak ci nasi święci i błogosławieni. Matka Teresa, której też się dotykałem, ona jest święta, ja niestety nie, bo świętość nie polega na klonowaniu, że jak się dotknę, to potem już jestem święty. Kiedyś mówiłem w ten sposób, że jak widzicie morze, to wiecie, że morze składa się z kropel. Jeśli kropla jest czysta, zdrowa, piękna, to i takie jest morze. Ojczyzna moja jest piękna, moim pięknem. - podkreślił hierarcha.
Kończąc homilię metropolita łódzki zaapelował - Ojczyzna moja jest piękna, moim pięknem. Ojczyzna moja jest piękna, kiedy ja jestem piękny. W chwili ciszy zróbmy sobie rachunek sumienia pytając siebie: czy ja jestem piękny? Czy ja się Bogu podobam -jako mąż, jako żona, jako ojciec, jako dziadkowie, jako ksiądz, jako biskup, jako prezydent miasta, jako marszałek, jako wojewoda? Czy się Bogu podobam? Czy jestem piękny przed Bogiem? Ojczyzna moja jest piękna, moim pięknem - powiedział kaznodzieja. Na zakończenie Mszy św. zebrani modląc się za Ojczyznę, odśpiewali hymn: Boże coś Polskę.
Dzisiejsza katedralna modlitwa miała też wymiar ekumeniczny - we Mszy świętej uczestniczyli bp Jan Ceślar - biskup diecezji warszawskiej Kościoła Ewangelicko - Augsburskiego w RP oraz bp senior Marek Izdebski z Kościoła Ewangelicko - Reformowanego w RP.
Po zakończeniu liturgii odbyły się uroczystości patriotyczne przy grobie Nieznanego Żołnierza, który znajduje się na placu katedralnym. Licznie zebrane poczty sztandarowe ze szkół i instytucji państwowych, żołnierze, harcerze i przedstawiciele środowisk kombatanckich, wszyscy przybyli, by uczcić święto państwowe, a swoją obecnością podkreślić wagę i znaczenie tego narodowego święta.
W swoim wystąpieniu wojewoda łódzki Dorota Ryl podkreśliła współczesne znaczenie tego święta: - Dzisiejsze wspólne świętowanie to nie tylko okazja do przypomnienia dorobku konstytucji i jej wpływu na polską myśl polityczną i społeczną. To przede wszystkim moment do refleksji nad teraźniejszością i przyszłością. To przypomnienie, że wolność i niepodległość wymaga od każdego z nas nieustannej troski i zaangażowania w sprawy publiczne. Zwieńczeniem obchodów była defilada z udziałem reprezentacyjnych oddziałów Wojska Polskiego, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Służy Więziennej oraz Straży Miejskiej a składanie wieńców i kwiatów było wyrazem pamięci o tych, którzy oddali życie za wolność Polski.
Tekst: ks. ppłk Tomasz Krawczyk, ks. Paweł Kłys
Foto: ks. Paweł Kłys




















































