ZAKOŃCZENIE DZIAŁANOŚCI WCKMED
czwartek, 03-09-2026
W czwartek, 3 września 2026 roku, w 15. roku utworzenia Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego i w dniu zakończenia działalności WCKMed, wierni parafii wojskowej w Łodzi zgromadzili się na Mszy św., aby podziękować Panu Bogu za ludzi, którzy z oddaniem realizowali misję niesienia pomocy i ratowania ludzkiego życia.
- Kiedy dzisiaj gromadzimy się w naszej garnizonowej świątyni w Łodzi na zakończenie 15 - letniego ważnego etapu w życiu Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi, uświadamiamy sobie, jak bliskie Ewangelii jest powołanie wojskowego medyka - powiedział na wstępie do Mszy św. ks. ppłk Tomasz Krawczyk, proboszcz parafii wojskowej w Łodzi.
- Wojskowy medyk to człowiek, w którego sercu spotykają się dwa wielkie etosy: etos żołnierza, gotowego oddać życie za Ojczyznę, oraz etos medyka, którego misją jest to życie ratować. Wy nie niesiecie śmierci. Wy niesiecie ocalenie tam, gdzie śmierć zbiera swoje żniwo. Św. Paweł pisał w jednym ze swoich listów: „Jedni drugich brzemiona noście” (Ga 6,2). W realiach pola walki, misji pokojowych czy codziennego szkolenia, tym „brzemieniem” jest ludzkie cierpienie, ból i krew. Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi przez ostatnie 15 lat było miejscem, gdzie rodził się profesjonalizm podszyty empatią. To tutaj, w naszym Wojskowym Centrum Medycznym w Łodzi, młodzi ludzie w polowych polskich mundurach uczyli się, jak w huku wystrzałów i w skrajnym stresie zachować zimną krew, by wygrać najważniejszą bitwę – bitwę o ludzkie życie - powiedział ks. kapelan.
Ta misja nie wzięła się znikąd. Ma ona swoje głębokie korzenie i wspaniałego przewodnika w osobie Patrona Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego – gen. bryg. prof. dr. med. Stefana Hubickiego. Ten wybitny lekarz, legionista i żołnierz, a zarazem człowiek wielkiego serca, całym swoim życiem dowiódł, że medycyna wojskowa to coś więcej niż tylko profesja – to powołanie. Gen. Hubicki uczył, że polski medyk polowy musi cechować się nie tylko doskonałą wiedzą techniczną, ale przede wszystkim niezłomnym duchem i głębokim humanizmem. Przez ostatnie 15. lat, każdy dzień waszej służby w Wojskowym Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi to była kontynuacja i żywy pomnik testamentu, jaki wam pozostawił wasz Patron - dodał ks. ppłk Krawczyk.
Każda wielka misja potrzebuje jednak liderów, którzy potrafią tchnąć życie w historyczne ideały i przeprowadzić instytucję przez trudne czasy. Ewangelia uczy nas wdzięczności dla tych, którzy rzucali ziarno pod wielkie dzieła. Dlatego w tym uroczystym dniu nasze myśli i modlitewne podziękowania łodzianie skierowali ku początkom współczesnego Centrum. Nasza modlitewna pamięć o płk. lek. Zbigniewie Aszkielańcu, pierwszym Komendancie WCKMed-u, przypomina nam, jak ważny jest solidny fundament.
- To on ponad dekadę temu podjął się pionierskiego trudu skonsolidowania tej jednostki w Łodzi. Dziękujemy Panu Bogu za jego wizję i odwagę. To on sprawił, że polska medycyna pola walki utrzymała najwyższy poziom, stając się bezpieczną przystanią dla etosu dawnego WAM-u. To wielkie dziedzictwo z pełnym sukcesem przejęli i rozwinęli obecni dowódcy, doprowadzając jednostkę do tego przełomowego momentu - powiedział ks. ppłk Tomasz Krawczyk.
- Wyrażamy naszą wdzięczność panu komendantowi płk. Jackowi Narlochowi, który przez ostanie lata kierował tak elitarną jednostką. Dziękujemy za jego mądrość i każdą decyzję podejmowaną z myślą o dobru podwładnych. Za to, że pod jego dowództwem WCKMed rosło w siłę, stając się żywym fundamentem, na którym nowy Rektor WAM może dziś bezpiecznie wznosić gmach reaktywowanej Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Słowa głębokiego szacunku kierujemy również do pani zastępcy komendanta płk Anity Podlasin, obecnie dyrektor Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia. Rola zastępcy to tytaniczna praca organizacyjna - codzienne czuwanie nad sprawnością całego mechanizmu jednostki, łączenie wojskowej dyscypliny z sercem, które dostrzega drugiego człowieka. Dziękujemy za pani profesjonalizm, niezłomność i lojalność włożoną w rozwój tej jednostki w tak przełomowym dla medycyny wojskowej czasie - powiedział ks. ppłk Tomasz Krawczyk.
Na zakończenie uroczystości zostały wręczone medale od Biskupa Polowego Wiesława Lechowicza. Medal „Milito pro Christo” otrzymał płk Jacek Narloch za świadectwo najwyższym wartościom, wytrwałą służbę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, głoszenie prawdy o losach Narodu Polskiego oraz wspierania duszpasterstwa wojskowego. Medal „Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki” otrzymała płk. Anita Podlasin za pomoc i zaangażowanie w realizację misji duszpasterstwa wojskowego.
- Medal „Milito pro Christo” - „Walczę dla Chrystusa” - który miałem zaszczyt wręczyć, to wyróżnienie dla ludzi, którzy swoją postawą dają świadectwo najwyższym wartościom. Biskup Polowy Wiesław Lechowicz pragnie w ten sposób podziękować panu pułkownikowi za wytrwałą służbę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej oraz za to, że z odwagą i determinacją głosi pan prawdę o trudnych, ale jakże ważnych losach Narodu Polskiego. Pańskie zaangażowanie i stałe wspieranie duszpasterstwa wojskowego są dla nas wszystkich, a szczególnie dla młodego pokolenia żołnierzy, wzorem nowoczesnego patriotyzmu opartego na mocnym fundamencie wiary - powiedział ks. Krawczyk. Zawracając się do pani płk Anity Podlasin ks. kapelan powiedział, że medal bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który spoczął na jej mundurze, niesie ze sobą niezwykle mocne przesłanie. - Patron tego odznaczenia uczył nas, jak „zło dobrem zwyciężać” i jak służyć drugiemu człowiekowi do samego końca. Biskup Polowy Wiesław Lechowicz, przyznając pani to wyróżnienie, pragnął docenić pani nieocenioną pomoc, otwartość i osobiste zaangażowanie w realizację misji duszpasterstwa wojskowego. Pani obecność i wsparcie sprawiają, że nasza misja niesienia posługi duchowej żołnierzom i ich rodzinom może rozwijać się tak owocnie tutaj, na naszej łódzkiej ziemi - powiedział ks. kapelan Tomasz Krawczyk.
Tekst: TMK
Foto: Sierż. Bartosz Wójtowicz



























